• Wpisów: 46
  • Średnio co: 69 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 18:38
  • Licznik odwiedzin: 61 526 / 3260 dni
 
muzyk
 
Tak sobie myślę że fajnie by było abyście również i wy wypowiadali się więcej na moim blogu. Nie tylko czytajcie i zadajcie pytania ale piszczcie od siebie. Co nowego stworzyliście, co nowego odkryliście w swojej zabawie z muzyką, jaki nowy trick wpadł Wam do głowy. Z mojej strony będę się starał komentować i dopisywać coś od siebie. Miejsce na komentarze jest dla wszystkich. Jeżeli zobaczę że jakiś temat wymaga oddzielnego posta to oczywiście go stworze.

Zapraszam do dyskusji wszystkich tych co chcą lub już bawią się mniej lub bardziej profesjonalnie w tworzenie muzyki.

Wiem że mam już kilku fanów mojego bloga. Bardzo się cieszę że jest aż taki odzew. Chętnie dowiem się jak Wam idzie przygoda z muzyką.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    gość
    Przygoda z muzyką... Idzie... To coś jak stałe poszukiwanie swojej własnej ścieżki na przekór wszystkim dowcipnisiom i krytykantom, których jedynym celem z braku innego zajęcia jest zadeptanie twojej twórczości na amen. Ale ja się nie poddam :) Jestem płodny jak czarnoziem i silny jak pomnik Lenina w Rosji. Na razie tyle. Jestem chory i chwilowo mam wszystko w nosie. Niezmiennie wszystkiego dobrego.
     
  •  
     
    Odpowiadając na pytania...

    Krzysiek: Jak najbardziej... Każdy pomysł jest dobry. Słyszałem akordy melodii Chopinowskich w transowych klimatach. Wszyscy znają przecież kapelę Apocaliptica. Jeżeli aranż i pomysł będzie oryginalny to jak najbardziej.

    id1: pisałem już o wokalach. Wcześniej znajdują się linki do filmików youtubowych na ten temat.
     
  • awatar
     
     
    gość
    świetny blog!
     
  •  
     
    Przyszła mi do głowy propozycja tematu: jak przy miksie i masteringu obchodzić się z partiami wokalnymi? Nie mam z tym żadnego doświadczenia a chętnie poznałbym chociaż teorię.
     
  •  
     
    Co Pan myśli o przeróbkach klasyków?
    Np. ja ostatnio dorwałem "Canon D-dur" w wersji rockowej, i naprawdę świetnie to wyszło.