• Wpisów: 46
  • Średnio co: 75 dni
  • Ostatni wpis: 9 lat temu, 18:38
  • Licznik odwiedzin: 62 747 / 3565 dni
 
muzyk
 
Ostatnio kolega, który zaczyna swoją przygodę z produkcją zadał mi pytanie o bas - "Stary robie ten bas ale jakoś mi nie brzmi. Dlaczego w tych innych numerach ten bas jest tak do przodu a mój nie". Hmmm sprawa jest w sumie prosta ale i nie do końca. Jak w przypadku masteringu oraz innych tricków produkcyjnych, nie ma gotowych i uniwersalnych patentów na każdy przypadek.
Po pierwsze musimy wiedzieć że bas oraz kick to dwa instrumenty, które są jak w małżeństwie. Kochają się i kłócą. Wspomagają i przepychają. Bez nich nie będzie groovu, ale też i one mogą zniszczyć całość. Kick i bas chodzą w dolnym zakresie częstotliwości (polecam cofnąć się do wcześniejszego wpisu tutaj na blogu z tabelką częstotliwości). W żadnym wypadku nie mogą na siebie nachodzić. Nie mogą sobie kraść częstotliwości. Muszą współpracować a nie sobie przeszkadzać.
Jak to zrobić? Jest kilka sposobów. Znowu kłania się equalizacja. Bardzo radykalna equalizacja konkretnego zakresu częstotliwości może pomóc czyli w kicku dodajemy a w basie ucinamy (lub odwrotnie). Możemy zastosować side-chain gdzie compressor z automatu będzie nam wyciszał bas gdy wejdzie stopa. Możemy dać stopę niżej bądź wyżej w zakresie częstotliwości niż bas. Możemy również połączyć te elementy w jeden trick na przykład tak:
Tworzymy sobie linie basowa jednym instrumentem, który będzie grał nisko, mocarnie jednak trochę ciszej i na niego zakładamy side-chain. Dublujemy linię basową drugim instrumentem, który gra chociażby oktawę wyżej i wyżej w częstotliwości a następnie jego gramy trochę głośniej. Na ten drugi możemy założyć już jakies efekty jak delay czy reverb (na bas nigdy nie zakładamy niczego co go "rozmyje").
Możemy bawić się kompresorami i maximiserami ustawiając różne parametry tak aby podgłośnić nasz bas. Nie zapominajmy jednak o stopie.... Proponuje poeksperymentować z tymi wszystkimi patentami gdyż jak napisałem każdy przypadek jest inny.

Przy okazji - NARESZCIE WIOSNA!

Nie możesz dodać komentarza.