• Wpisów: 46
  • Średnio co: 75 dni
  • Ostatni wpis: 9 lat temu, 18:38
  • Licznik odwiedzin: 62 593 / 3528 dni
 
muzyk
 
Są dwie szkoły potocznie zwane Falenicką i Otwocką jak zabrać się za pisanie utworu. Ja rozróżniam dwa rodzaje utworów "track" i "song". To taka moja osobista klasyfikacja utworów. Tracki to numery, które bazują na pewnym jednym motywie przewijającym się przez cały utwór. W muzyce klubowej często jest to linia basowa, linia melodyczna, coś na czym bazuje cała reszta utworu. Song czyli piosenka ma najczęściej bardziej skomplikowaną strukturę. Wiadomo że w każdym utworze mamy tak zwane intro czyli wstęp, rozwinięcie, główną część, często bridge czyli przerywnik dający oddech w utworze lub mający spełniań rolę momentu ekstatycznego czyli wszyscy wznosimy ręce do góry no i zakończenie czyli outro. W zależności czy jest to track czy song inaczej konstruujemy nasz utwór. W tracku raczej nie zdradzamy od razu wszystkiego tylko budujemy napięcie podczas gdy w piosence raczej od razu podajemy na tacy nasz główny motyw aby ten przez cały czas wbijał się w pamięć słuchacza. To oczywiście główne zasady, które oczywiście mogą być łamane w zależności od naszej wizji twórczej. W przypadku piosenek autorzy bardziej bawią się zmianami w harmonii i melodyce jednak w obydwu przypadkach musimy mieć coś co zapadnie w pamięć słuchacza. Czy będzie to gitarowy riff od którego zaczniemy cały utwór, czy refren piosenki, czy jakiś jeden charakterystyczny instrument, a może linia basowa, która będzie lecieć przez cały Wasz numer. Niezależnie co to będzie, musi być zapamiętywalne.
Nie każdy wie że są wielu znanych artystów używa sprawdzonych tricków, podobnych zestawów słów, podobnych akordów. Muzyka to emocje. Przez muzykę wywołujemy różne stany emocjonalne u słuchacza: radość, smutek, euforię, zadumę... W zależności jaki stan chcemy wywołać takie harmonie, akordy czy linie melodyczne musimy zastosować. Są akordy czy ich zestawienia, które właśnie wywołują pewne emocje. Podobnie jest ze słowami. Są pewne słowa czy zwroty, które zawsze zapadają w pamięć słuchaczy. A tytuły? Również tytuły powinny już same zachęcać do wysłuchania utworu. 1000 razy lepiej brzmi "Twoja miłość jest jak nowokaina" niż proste "Zakochałem się w tobie". Będąc w Wielkiej Brytanii widziałem wiele pozycji książkowych, których tytuły mówiły same za siebie "Jak napisać hitową piosenkę", "Jak napisać hitowy tekst". Jakkolwiek mniej lub bardziej sceptycznie można się do nich odnieść, warto się z nimi zaznajomić.

Różni artyści zaczynają w różny sposób pracę nad utworem. Jedni zaczynają od beatu i linii basowej, aby później dorobić do tego całą resztę. Inni zaczynają od melodii zagranych na fortepianie, zagranych na gitarze czy innym instrumencie. Niezależnie od tego jaka jest Wasza droga, pamiętać trzeba zawsze o tych kilku sprawach: jakie emocje chcemy wywołać w słuchaczu oraz jak wbijemy się w jego pamięć. Jak już wiele razy pisałem, utworów czy artystów jest multum. Hitów i gwiazd jest niewiele. Kombinacja tych wszystkich elementów zwiększa szanse na osiągnięcie sukcesu.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @gość: Hej, hej! Ja mam zamiar to znaczy mysilę czy zostać pisarką? Czy kompozytorem? Mam na swojm koncie dużo piosenek mojego wykonania i opowiadań. Ale wielkie<HELP!> Chodzę do 4 kl. mam muzykę ale nie umiem pisać nut! HELP HELP HELP!
     
  • awatar
     
     
    gość
    bARDZO CIEKAWE PODEJSCIE DO ZAGADNIENIA. POLECĘ TEN BLOG ZNAJOMYM, KTÓRZY ROBIĄ HOUE. POZDRAWIAM.
     
  • awatar
     
     
    gość
    tak! chce sie o tym dowiedziec!
     
  • awatar
     
     
    gość
    Tak, zreszta jest takie przyslowie ze "mamy minorowy nastroj" :) Temat akordow mozna pociagnac kiedys bo to ciekawy temat.
     
  • awatar
     
     
    gość
    Które akordy wywołują radość? D major?